czwartek, 30 kwietnia 2009

przedmaj

Droga Redakcjo,

Brakowało mi tego. Brakowało mi wieczorów, kiedy mogłam do Ciebie napisać i jednocześnie uporządkować coś w myśli i w duszy. Czas jakoś przyspieszył. Wielki Post upłynął mi pod znakiem intensywnych spotkań z Tobą i Twoimi Asystentami. Wiara mała jak ziarnko gorczycy przesuwała góry i nagle pojawił się zupełnie inny ląd, horyzont. Coś pięknego połyskuje na moim palcu. Coś, co ma ogromną wartość i symbolizuje wejście na nieznane mi dotąd drogi. Teraz jest i piękniej i trudniej... Atakuje nieprzyjaciel, poznawanie siebie wchodzi na dużo głębsze poziomy, nie zawsze sprawiające przyjemność. Są także chwile, kiedy jest lepiej niż w filmach... Zazwyczaj po burzach, gorszych od tych na filmach.

Pomagaj nam proszę, potrzebujemy Ciebie, bardziej niż jedzenia, niż powietrza,
Jesteś Miłością, potrzebujemy Ciebie.

Mniej ważna niż Ty.

"Jeśli dzisiaj się miłujemy, to dlatego, że On zmartwychwstał"

czwartek, 12 marca 2009

zupa

Droga Redakcjo,

Jakoś strasznie trudno mi się skupić. Skupić na Tobie, na sobie. Poczuć, że jak z Tobą rozmawiam to naprawdę rozmawiam, a nie gdzieś biegnę. Zamiast tego czuję jakiś pęd i nienadążanie. Tak bardzo chcę się zatrzymać i spotkać z Tobą. Bardzo tego potrzebuję.

Muszę się też Drogiej Redakcji czymś pochwalić. Ugotowałam pomidorową. Bardzo dobrą pomidorową. Pierwszy raz w życiu. Może nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że:
a) nigdy nie lubiłam zup,
b) z powyższego powodu nie brałam się za ich gotowanie.
No i wyszło mi pomidorowe cudo. Zjedzone w samotności, ale już zostałam zapytana, czy ten wyczyn kiedyś, dla Kogoś powtórzę. Powtórzę.

No i pozbyłam się obawy, że nie umiem gotować. Bo zawsze wydawało mi się, że jak się nie umie ugotować zupy, to się nie umie gotować ;)

Droga Redakcjo,
"Ukaż mi Swą twarz.
Daj mi usłyszeć Twój głos,
bo słodki jest Twój głos i
twarz pełna wdzięku..."
.

Z niedoborem Ciebie,
Mniej ważna niż Ty.

niedziela, 8 marca 2009

ósmy

Droga Redakcjo,

Nie jestem pewna czy coś mi się nie pomerdało...W Adwencie przeżywałam Twoją mękę, a teraz zamiast pościć, to ja się cieszę, wdzięczę, odwdzięczam, podskakuję jak nastolatka, przytulam kogo tylko mogę, każdego kto stanie na mojej drodze... i dziękuję i modlę się za tych, których mi dajesz... dziękuję za to, że mogę ich odkrywać i kochać coraz bardziej żywym, coraz mniej kamiennym sercem.

Wczoraj podziękowano mi za to, że byłam dla kogoś (zupełnie nieświadomie) pewnym znakiem. To był znak Drogiej Redakcji i to mnie też teraz bardzo porusza. Na liturgii pokutnej dostaliśmy z Nim synchroniczne rozgrzeszenie :) Staliśmy bokiem do siebie i nie wiedzieliśmy nawet, że w tym samym czasie księża robią nad nami znak krzyża... No i ten znak mnie, Droga Redakcjo, przerasta... Pierwszy raz w życiu widzę, doświadczam, że dajesz stokrotnie więcej niż byłabym to w stanie sama wymyślić... Błogosławisz... Za darmo... Mam przyjmować, ufać, zostawać na stanowisku... (odwagi, odwagi, odwagiiiii!!!!) Przypominają mi się słowa, że jak Pan Bóg chce to i z kija wystrzeli...

Dziękuję i wciąż proszę o pomoc,
Mniej ważna niż Ty,
Dla Ciebie wciąż bardzo ważna,
Tak ważna, że czasem muszę to napisać, by jeszcze wyraźniej to zobaczyć i uwierzyć...

Droga Redakcja cierpliwa jest.

niedziela, 1 marca 2009

niedziela

Droga Redakcjo,

Doświadczam, że naprawdę przenikasz i znasz mnie...

Za dotyk Twojego Słowa, delikatny i uzdrawiający... Dziękuję.
Za jedność tam gdzie jej nie było, dziękuję.
Za obietnice spełnione... i spełniane... Dziękuję.

Mniej ważna niż Ty,
ale dla Ciebie tak niesamowicie ważna...
Tak bardzo ważna...

środa, 25 lutego 2009

popiół

Droga Redakcjo,

Bardzo wyraźnie usłyszałam dziś Słowa: Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię. Miałam wrażenie jakby wszystko inne w kościele przycichło... i jakby moc tych Słów miała trafić do środka, tak bym usłyszała i zrozumiała...

Wielki Post był dla mnie jak dotąd najtrudniejszym momentem w roku... Teraz też oczekiwałam go z niepokojem... ale wyczuwam Twoje zaproszenie do zaufania... że mnie przez ten czas dobrze przeprowadzisz... że nie ma się czego bać, bo chcesz przychodzić ze Swoją Miłością, porządkować.

Będę w tym czasie mniej pisać, może mniej mówić... bo naprawdę potrzebuję słuchać Ciebie i brać od Ciebie...

Obdarz nas pokojem,
Mniej ważna niż Ty.

wtorek, 24 lutego 2009

szczęście

Droga Redakcjo,

Najnormalniej w świecie czuję się szczęśliwa... Szczęśliwa, przez duże "S". No bo naprawdę jestem... kochana...

Próbuję to jakoś ogarniać, po ludzku określać, nazywać, a tu Gucio, guzik, guzik Gucia...
Mnie to po prostu przerasta... i nie jest moje... za to mam to przyjmować i współpracować i oddawać... i pozwalać się prowadzić... Autorem nie jestem... choć coś znowu mi się pomerdało, że jest inaczej... i że wszystko w garści trzymać muszę... a tu Droga Redakcja sama... Sama dba, pielęgnuje, chroni, oczyszcza, ręczy, że będzie pomagać i... błogosławi...

Proszę, bym umiała oddać Ci z ufnością spełnioną przez Ciebie obietnicę, bo to najwyraźniej właśnie ona... Twój Asystent w serwisie bardzo wyraźnie mi to nakreślił...
Mam za co dziękować... i dziękuję.
Mniej ważna niż Ty.

niedziela, 22 lutego 2009

śpiewnie

Droga Redakcjo,

Dziękuję !!! :) Czasem przechodzi przeze mnie coś co mnie przerasta... jakiś taki ładunek emocji, jakaś taka siła... takie coś, co poszerza moją wiarę, wynosi ponad to, co było przedtem... I za ten krok dziękuję... że mogłam go zrobić w najlepszym możliwym Towarzystwie, i że największa trema, jaką dotąd miałam, nie pożarła mnie w całości. Śpiew naprawdę przynosi mi szczęście...

A teksty piosenek... wciąż jeszcze trawię, przeżywam... Są tak niesłychanie mądre... i jednocześnie... trudne do przyjęcia...
Śmieję się, że zamiast zaśpiewać o miłości żarliwej, zaśpiewałam o troskliwej... Zabawne... Najwyraźniej powstała z tego moja wersja piosenki... Każde wykonanie tych utworów było za pewne inne...

Zauważam, że czas płynie, a z każdej chwili bije wyjątkowość i niepowtarzalność...

Dziękuję, lekko melancholijnie, ale też z mocnym doświadczeniem wzmacniającego zahartowania,
pokojem i ciepłem w sercu na myśl o Przyjaznych duszach, które mnie otaczają,
Mniej ważna niż Ty.